Bluszcz pospolity tym razem z maseczką na twarz

on

Już było o bluszczu jako antidotum na pocące się stopy,   dziś z bluszczu przygotujemy maseczkę młodości 🙂

Bluszcz stosowany był od lat w medycynie ludowej, miał swoje wzloty i upadki. Jego trudne dzieje wynikają z jego właściwości drażniących. Niektóre osoby mogą być uczulone na liście bluszczu, świeży sok może wywoływać swędzącą pokrzywkę. Dlatego u osób zajmujących się zbieraniem lub przetwarzaniem mogą wystąpić alergie skórne. Jeśli nie wiesz czy masz uczulenie na bluszcz sprawdź : (potrzyj skórę na przed ramieniu lub za uszami niewielką ilością liści bluszczu – jeśli zacznie Cię skóra piec, swędzić lub będzie zaczerwieniona tzn. bluszcz nie jest dla Ciebie).  Jeśli  nie ma żadnych zmian skórnych śmiało możesz zastosować maseczkę 🙂

Saponiny bluszczu są inhibitorami elastazy i hialuronidazy – czyli enzymów, które rozkładają włókna elastynowe. Bluszcz zatem hamuje ten proces, działa zatem stabilizująco na strukturę tkanki łącznej i spowalnia proces starzenia się skóry. Ponadto zmiękcza naskórek ułatwiając wnikanie substancji aktywnych w głąb skóry.

Przygotowanie maseczki

2 łyżki rozdrobnionego bluszczu

1 łyżka oleju z lnianki (rydzowego)

Nakładamy na twarz (jeśli nie mamy uczulenia) na co najmniej 20- 30 minut

Maseczka wpływa na uelastycznienie skóry, powoduje jej wzmocnienie i ujędrnienie 🙂

Kiedyś były z ekstraktem z bluszczu stosowane kosmetyki antycellulitowe , ale dziś wiemy że efekty bluszczu  nie były zadowalające.  Bo najlepiej na zastoje limfy działa masaż i ćwiczenia.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *