Mahonia – mistrz problemów skórnych

Jeśli już nie wiecie jak poradzić sobie ze swoimi problemami skórnymi, czy  opornym trądzikiem, czy łuszczycą, czy dziwnymi zmianami skórnymi to mamy na to wspaniałą roślinkę.

jesienne lampiony na wągry i łupież

Każdy zna jesienne lampiony w przydomowych ogródkach, a może nieco chińskie. Można je również spotkać w zaroślach, czy lasach, ale to najczęściej jest oznaką, że kiedyś w tym miejscu było domostwo.

Jesienne wykopki żywokostu

Jesień, to najlepsza pora na wydobywanie skarbów z ziemi. Jednym z nich jest korzeń żywokostu. Jest to mistrzowskie źródło alantoiny i śluzów. Sprawdzi się przy wszelkiego rodzaju scieńczeniu naskórka, który następuje np. po stosowaniu antybiotyków, czy sterydów.  Pobudza ziarninowanie, czyli nasz naskórek zaczyna się odbudowywać.

Jesienny skarb na sercowe problemy

Owoce głogu zbieramy w pełnej dojrzałości, gdy mają ciemnoczerwoną barwę. Najlepsza pora to koniec września i/lub początek października. W średniowieczu uważano głóg za dobry środek nasercowy, a mielone owoce dodawano do mąki przy wypieku chleba. Z gałązek, liści i kory można było otrzymywać czerwony barwnik do tkanin lnianych, bawełnianych.

Czy z chmielu dobre jest tylko piwo?

W średniowieczu uprawiano chmiel głównie w klasztornych ogrodach i dodawano do warzonego piwa. Był lekiem mnichów i duchowieństwa – ceniono jego działanie zmniejszające popęd płciowy. W medycynie ludowej podawano wykorzystanie szyszek chmielu do poduszek i stosować w przypadku bezsenności.

Cała moc nawilżenia

Ślaz jest roślnką o pięknych kwiatach, spotykaną powszechnie na łąkach. Jest to typowe zioło śluzowe, czyli posiada związki, które tworzą na powierzchni skóry wspaniały „płaszczyk”, który chroni skórę przed utratą wody TEWL (transepidermal water loss), a zatem doskonale nawilża naszą skórę.

piękny bniec na łuszczycę

Bniec to powszechnie występująca roślinka, znajdziemy ją na każdej łące i ugorze. Jest to potęga fitochemiczna, daje efekty w zastosowaniu na skórę typowe sterydowe. 

Przesuszona skóra po lecie?

Zawsze jak jedziemy latem w podróż służbową ona nam towarzyszy. Niestety jadąc drogami trudo nam było się zatrzymac i zrobić filmik. Bo albo szybko, żeby zdążyc na umówione spotkanie, albo nie pomalowane to gdzie przed kamerę, no albo taki ruch na drodze, że trudno się zatrzymać.